InstagramYoutubeFacebook
4
Sopot
hotel
18 200
galeriaopisterminypiktogramymapaqrcode
Sopot
pensjonat
85 50
Obiekt dysponuje 85 miejscami noclegowymi w pokojach 2-,3-,4- i 5-osobowymi z łazienkami. Jest bardzo dobrze skomunikowany z całym Trójmiastem. W pobliżu znajduje się wiele sklepów, korty tenisowe, siłownia, stadnina koni(wyścigi konne), do plaży ok. 1 km. W pobliskim Pubie "Stajnia" można miło spędzic czas, smacznie i niedrogo zjeść, wspólnie obejrzeć ważne wydarzenia sportowe na 42" TV, pograć w bilard i lotki.
opisterminypiktogramymapaqrcode
Sopot
hotel
60 255
galeriaopisterminypiktogramymapaqrcode
Sopot
pensjonat
40 150
"EDEN" stoi w Sopocie przy ul. Ks.A. Kordeckiego 4/6 od roku 1908. Wzniesiony przez architekta Adolfa Bielfedta na zamówienie sopockiej firmy Warmuth & Arndt, trudniącej się hadlem nieruchomościami. Wkrótce odkupiła budynek dr. Wilhelmina Putzler z przeznaczeniem na elegancki pensjonat. Po przebudowie od roku 1912 "Eden" wyglądał tak ,jak dzisiaj. W roku 1919 odkupił budynek polski przedsiębiorca Józef Draheim. Pensjonat znajduje sie na skraju Parku Południowegio, blisko "Łazienek", mola i kilka kroków od plaży. Dom jest majestatyczny, piętrowy. Piękna dodają mu charakterystyczne ryzality (występy) i wielospadowy ceramiczny dach. Ponadto całości dopełniają balkony, narożny wykusz, półkolisty taras na parterze i dobudówka z werandą. Jak wynika ze starych turystycznych informatorów, w okresie międzywojennym hotel-pensjonat "Eden" dysponował 50 łóżkami w pokojach wyposażonych w umywalnie z ciepłą wodą oraz prowadził dietetyczna kuchnię. Sądząc z cen pokoi był pod względem jakości świadczonych usług trzecim z kolei - po Hotelu Casino (obecny Grand Hotel) i Domu Kuracyjnym - hotelem w Sopocie. Reklamy pensjonatu w wydawnictwach niemieckojęzycznych zaopoatrywano w dopisek "usługa polska". Było to centrum spotkań ówczesnej arystokracji o czym może świadczyć fakt goszczenia takich osobistości jak hrabina Zamoyska. Po wojnie hotel-pensjonat przejęło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych z przeznaczeniem na dom wczasowy dla prominentów. Szczęśliwie w 1992 roku hotel-pensjonat powrócił wreszcie w ręce "prawowitych właścicieli" tj. córek Józefa Draheima - Marii Manczarskiej i Barbary Ginter, które osobiście prowadziły pensjonat do roku 2001, aby wreszcie przekazać go dalej w ręce swoich dzieci. W ten sposób chlubne tradycje najlepszej szkoły hotelarstwa polskiego mogą być dalej pielęgnowane z korzyścią dla wszystkich naszych drogich gości.
opisterminypiktogramymapaqrcode